Porowatość włosów – znaczenie, pielęgnacja i test na jej określenie

porowatość włosów

Porowatość włosów jest jednym z kryteriów, jakimi możemy ocenić ich stan. Zdrowe włosy powinny być niskoporowate, przy czym oprócz odporności na uszkodzenia i gładkości są też niestety dość odporne na stylizację. Z kolei włosy wysokoporowate to zwykle włosy zniszczone, choć zdarzają się włosy z natury posiadające taką cechę. Jak dbać o włosy o różnej porowatości? Jak określić porowatość włosów? Wyjaśniamy!

Spis treści do artykułu:

  1. Porowatość włosów – charakterystyka i znaczenie w budowie włosa
  2. Test porowatości włosów
  3. Włosy wysokoporowate
  4. Średnioporowate włosy
  5. Włosy niskoporowate
  6. Jak pielęgnować włosy, aby zmienić porowatość włosów?

Co to jest porowatość włosów?

Porowatość włosów to jedno z kryteriów, jakimi można je określać. Wszystkie włosy zbudowane są z nakładających się na siebie łusek – nie są zatem gładkie. Łuski te mogą do siebie ściśle przylegać, albo mogą być bardzo rozchylone. Włos pod mikroskopem będzie więc nieco przypominał szyszkę. Struktura włosów świadczy o ich kondycji:

rodzaje porowatości włosów

  • włosy niskoporowate – to włosy, w których łuski są przylegające do kory włosa i nie wymagają szczególnej pielęgnacji (może je ona wręcz niepotrzebnie obciążyć).
  • włosy średnioporowate – średnia porowatość występuje wtedy, kiedy łuski włosa są nieznacznie rozchylone.
  • włosy wysokoporowate – wysoka porowatość określa włosy, w których łuski są odstające, a włosy stają się przez to zniszczone i podatne na uszkodzenia.

Żeby jeszcze lepiej wyjaśnić czym są włosy porowate, warto dokładniej przyjrzeć się budowie włosa. Każdy włos składa się z 3 warstw. Jest to:

  • osłonka zewnętrzna – osłonka to najbardziej zewnętrzna warstwa włosa, zbudowana z dachówkowato nałożonych na siebie łusek. Warto wiedzieć, że w bardzo zniszczonych włosach osłonki zabezpieczającej może w ogóle nie być.
  • kora – kora łuski włosa to część środkowa, chroniona zwykle przez osłonkę zewnętrzną. To właśnie warstwa korowa odpowiada za siłę, elastyczność i kształt włosów, a także za ich kolor. Uszkodzenie tej warstwy sprawia, że włosy tracą swoją wilgoć i stają się przesuszone.
  • rdzeń – jest wewnętrzną warstwą włosa. Rdzeń jest miękki i wypełniony glikogenem, a także bogatymi w aminokwasy białkami.

Dokładna budowa włosa jest oczywiście bardziej skomplikowana, jednak warto wiedzieć, że jedna warstwa wpływa na drugą. Jeśli włos utraci osłonkę i zostanie naruszona jego kora, straci również gładkość i blask. Niska porowatość utrudnia stylizację włosów, jednak wysoka porowatość jest widoczna – włosy są przesuszone i zniszczone.

Test na porowatość włosów – jak sprawdzić stopień porowatości samemu?

wodny test na porowatość włosów

Każdy rodzaj włosów potrzebuje nieco innej pielęgnacji. Żeby jednak wiedzieć jak postępować z włosami, należy dowiedzieć się jak porowate włosy się posiada. Test porowatości włosów nie jest trudny do przeprowadzenia – wystarczy nam do tego woda. Fragment włosów (około 1-2 cm) należy poświęcić, by wykonać taki test. Po obcięciu trzeba je zanurzyć w szklance wody. Woda powinna być czysta, a włosy do niej wkładane suche. Następnie obserwujemy jak szybko włosy będą chłonęły wodę i zanurzały się w niej. Najbardziej chłonne są włosy najbardziej zniszczone – wysokoporowate. Włosy, które nie pójdą od razu na dno, ale zanurzą się mniej więcej do połowy szklanki, to włosy o średniej porowatości. Przy powierzchni znajdą się zaś włosy niskoporowate, ponieważ są najlepiej nawilżone i nie będą szybko pochłaniały wody. Podsumowując, włosy które najszybciej toną, to włosy wysokoporowate.

Jak rozpoznać porowatość włosów w inny sposób? Tak naprawdę pomoże w tym po prostu ich obserwacja. Można też ocenić typ włosów empirycznie, dotykając palcem włosów od góry do dołu. Jeśli podczas tej drogi włos będzie w odczuciu gładki, miękki, równy, to będzie oznaczało niską porowatość. Z kolei jeśli włosy będą pełne nierówności, szorstkie, raczej nieprzyjemne w dotyku, wskazuje to na wysoką porowatość. Typy włosów można też określić u specjalisty, który zbada je pod mikroskopem elektronowym. Jak sprawdzić porowatość włosów? Test kokosa czy mąki również może w tym pomóc. Potem pozostaje już tylko dopasowanie sposobu pielęgnacji do rodzaju posiadanych włosów.

Włosy wysokoporowate

Wysoka porowatość włosów niestety pojawia się najczęściej w sytuacji, gdy są one bardzo zniszczone, na przykład przez farbowanie czy częste zabiegi fryzjerskie. Takie włosy łatwo tracą wilgoć, są podatne na puszenie, łamanie. Elektryzują się i mają tendencję do nadmiernego wypadania. Są suche, szorstkie, matowe. Wysokoporowate włosy mogą się rozdwajać, są sztywne i kruche. Pielęgnacja włosów wysokoporowatych nie jest łatwa, ale jest bardzo potrzebna. Chodzi o to by wypełnić luki w ich strukturze. Pod mikroskopem najlepiej widać, że łuski rozchylają się w nich mocno na zewnątrz, więc nie są dostatecznie chronione przed oddziaływaniem szkodliwych czynników.

Kosmetyki mają wypełnić te dziury, żeby włosy były lepiej chronione. Dlatego też podobne produkty muszą być należycie dobrane – to specjalny szampon do włosów wysokoporowatych, odżywka do włosów wysokoporowatych i olej na włosy wysokoporowate. Ten ostatni będzie naprawdę korzystnym rozwiązaniem, ponieważ włosy wysokoporowate utraciły zbyt dużo wilgoci i należy im jej dostarczyć. Jak olejować włosy wysokoporowate? Najlepiej sprawdzą się oleje wielonienasycone. Olejowanie może odbywać się na sucho, mgiełką, albo w misce. Najlepszy jest ten ostatni sposób, kiedy to olej mieszamy w misce z wodą, a następnie zanurzamy w niej włosy. Jest to jednak sposób dostępny tylko dla pań o długich włosach. Olej to zdecydowanie najlepszy sposób, by dociążyć włosy wysokoporowate i zapobiec ich puszeniu się.

Podsumowując, żeby dobrze dbać o włosy wysokoporowate, trzeba pewnych rzeczy unikać, a pewne regularnie stosować. Co jest konieczne do właściwej pielęgnacji?

  • odpowiednia suplementacja – biotyna, witamina B, kwas foliowy
  • oleje: wielonienasycone, olej lniany, sezamowy i z pestek (na przykład winogron czy dyni)
  • rezygnacja z silikonów
  • unikanie prostowania
  • unikanie suszenia na rzecz naturalnego wysychania włosów
  • produkty z proteinami.

Włosy średnioporowate

Pielęgnacja włosów średnioporowatych nie jest tak trudna jak włosów o wysokiej porowatości, a więc o wysokim stopniu zniszczenia. Jest jednak równie ważna, ponieważ ma zapobiec dalszemu otwieraniu się łusek włosa. Bardzo ważne jest utrzymanie wilgoci i wygładzenie włosów. Przyda się do tego specjalny szampon i odżywka. Średnioporowate włosy to najbardziej popularny typ włosów. Ten ich rodzaj posiada łuski nieznacznie odchylone od łodygi włosa, dzięki czemu z jednej strony dość zdrowo wyglądają, a z drugiej są podatne na pielęgnację i stylizację. Nie można jednak przesadzić, ponieważ są też raczej cienkie, delikatne i podatne na uszkodzenia. Ze względu na otwarte łuski łatwo zniszczyć ich wewnętrzną strukturę. Średnia porowatość włosów gwarantuje, że są one sprężyste, dobrze utrzymują fryzury, ale mają tendencję do rozdwajania się, puszenia, elektryzowania, a także utraty cząstek wody i keratyny.

Jak dbać o włosy średnioporowate? Trzeba:

  • chronić je przed zniszczeniem, aby nie stały się wysokoporowate
  • chronić je przed wiatrem i mrozem, a także mocnym słońcem, stosując spraye do codziennej ochrony przed pogodą
  • dostarczać odpowiednich składników odżywczych (nie tylko od zewnątrz, ale i od wewnątrz, właściwie się odżywiając)
  • stosować oleje: na przykład uniwersalne, wielonienasycone mieszanki z olejem kokosowym czy masłem shea (najlepsze są oleje odrobinę cięższe, pozwalające głęboko nawilżyć włosy)
  • stosować okazjonalne, głębokie odżywianie odżywkami proteinowymi (jednak nie należy używać takich odżywek na co dzień, by nie obciążyć zanadto włosów).

Na włosy o średniej porowatości najlepsze będą kosmetyki przywracające im blask, odżywiające, ale jednocześnie nie oklejające ich. Dodatkowe obciążenie nie jest wskazane. O wiele lepsze będą lekkie odżywki, na przykład w mgiełce. Wzmocnią one także naturalną powłokę ochronną włosów. Jeśli chodzi o włosy średnioporowate, oleje także są wskazane. Najlepiej stosować je raz w tygodniu, wybierając te z dużą zawartością kwasów omega-7 i omega-9. Jaki olej będzie najlepszy i jak olejować włosy? Jeśli chodzi o włosy średnioporowate, oleje najbardziej odpowiednie to na przykład olejek makadamia, jojoba, olejek arganowy czy olejek winogronowy.

Włosy niskoporowate

Niskoporowate włosy mogą sprawiać spore trudności przy modelowaniu, jednak uznawane są za najzdrowsze i najładniej się prezentują. Są gładkie, błyszczące, grube i mocne. To włosy nieco sztywne i z tendencją do przetłuszczania się. To typ włosów, w których łuski ściśle przylegają do łodygi. W związku z tym łatwo je przeciążyć, a trudno wystylizować, ponieważ są dość odporne na działanie temperatury. Trudno je wymodelować, a kiedy już się uda, raczej szybko powracają do swojego pierwotnego stanu.

Niska wchłanialność przekłada się też na problemy z ich zafarbowaniem. Sztywne włosy, odporne na przenikanie substancji chemicznych także wymagają jednak odpowiedniej pielęgnacji. Przede wszystkim mają skłonność do powstawania łupieżu, przez co są myte zbyt silnymi środkami, które je obciążają. Wybierać trzeba specjalny szampon do włosów niskoporowatych. Na włosy niskoporowate oleje również podziałają, ale warto je rozważnie wybierać. Trzeba się też uzbroić w cierpliwość – długie mycie i suszenie to przy nich norma, ponieważ słabo chłoną wodę, a przy tym powoli schną. Przyda się też odpowiednia odżywka do włosów niskoporowatych. Posiadanie takich włosów jest uwarunkowane zazwyczaj genetycznie, jednak przy niewłaściwej pielęgnacji mogą one zmienić porowatość na wyższą. Średnia porowatość włosów ułatwi ich stylizację, ale sprawi, że z kolei będą bardziej podatne na zniszczenie.

Pielęgnacja włosów niskoporowatych jest najłatwiejsza – nie wymagają one tylu zabiegów, ile włosy o wyższej porowatości. Wręcz mogą wówczas gorzej wyglądać. Jakie kosmetyki stosować więc na włosy niskoporowate i na czym powinna opierać się ich pielęgnacja?

  • do włosów można stosować więcej niż jeden produkt naraz
  • warto sięgnąć po produkty posiadające substancje łatwo wchłanialne
  • konieczne jest unikanie produktów, które zostawiają tłuste włosy
  • polecane jest używanie kremów bogatych w emolienty, masło shea, olej jojoba czy olej kokosowy
  • warto sięgnąć po produkty utrzymujące wilgoć
  • przy włosach niskoporowatych zalecane jest unikanie siarczanów i silikonów, ale warto sięgać po kosmetyki zawierające glicerynę, która nawilża włosy.

Czy można zmienić porowatość włosów?

Twarde, grube i lśniące włosy to marzenie każdego człowieka. Są mocne i zdrowe, a do tego posiadają naturalną ochronę. Z kolei szorstkie włosy, pozbawione blasku, cienkie, rozdwajające się i łamiące odbierają urok. Trudno się więc dziwić, że każdy posiadacz włosów o wysokiej porowatości chciałby poprawić ich stan. Jak zmniejszyć porowatość włosów i czy to w ogóle możliwe? Niestety, jeśli włosy są genetycznie wysoko porowate, bardzo ciężko będzie zmienić ich wygląd. Może to być wręcz niemożliwe. Jeśli jednak odpowiadają za to niewłaściwe zabiegi pielęgnacyjne czy nieodpowiednia stylizacja, możliwe jest polepszenie stanu włosów. Poprzez rozchylone pory włos traci cenne składniki odżywcze i jest przez to podatny na uszkodzenia. Warto więc zadbać o skład włosa, wykonując odżywcze zabiegi, stosując odpowiednie kosmetyki i dobrze się odżywiając. Na pewno przydadzą się proteiny na włosy, które będą wspierać ich regenerację.

Włosy o wysokiej porowatości potrzebują:

  • kosmetyków z takimi składnikami jak masła czy olejki, które pomogą nawilżyć włosy
  • produktów chroniących przed wyschnięciem włosów (są bowiem nadmiernie przesuszone) i przed uszkodzeniem cieplnym na skutek suszenia suszarką czy działania prostownicy
  • unikania gorącej wody podczas pielęgnacji (zamiast tego należy stosować letnią)
  • używania uszczelniaczy, które pomogą utrzymać w nich wilgoć
  • specjalnych zabiegów, jak olejowanie (zabiegi na włosy wysokoporowate mają za zadanie nawilżyć je i odżywić).

W przypadku włosów o niskiej porowatości problemem jest powolne wchłanianie, a także trudności w stylizacji fryzury. Dla włosów niskoporowatych najlepsze będą:

  • odżywki stosowane na mokre włosy
  • używanie odżywki przy jednoczesnym zwiększaniu ciepła, by jej składniki mogły przeniknąć do środka (przydadzą się na przykład czapki grzewcze, suszarki z kapturem itp .)
  • odżywki bez protein (łatwiej się wchłaniają)
  • szampony i odżywki z miodem i gliceryną, a nie obciążające olejki .

Włosy o średniej porowatości występują najczęściej i z jednej strony są dość mocne i zdrowe, a z drugiej podatne na układanie. Trzeba jednak dbać, by się nie zniszczyły, chroniąc je przed szkodliwymi czynnikami i regularnie nawilżając.

Możesz zostawić odpowiedź.

5 komentarzy to “Porowatość włosów – znaczenie, pielęgnacja i test na jej określenie”

  1. Roza pisze:

    Cześć.
    Sama już do końca nie wiem, co na wysokoporowate włosy mam stosować. Po oleju kokosowym moje włosy są tłuste. Wyglądają brzydko, jakbym ich nie myła. Suplementacja to jedyne, czego jeszcze nie próbowałam. Macie jakieś doświadczenie w tym temacie?

    • karina923 pisze:

      Metoda OMO – poczytaj sobie o niej.
      Na wysokoporowate włosy to najlepsza metoda mycia włosów. Na końcówki mokrych włosów nakładasz odżywkę a skalp myjesz normalnie szamponem. Odżywka chroni włosy przed przesuszeniem. Sprawdza się na 100%

      Z tabletkami ci nie pomogę. Mam złe doświadczenia z biotebalem, bo bardzo szybko przestałam widzieć efekty.

      • essi pisze:

        + zapomniałaś o nałożeniu na sam koniec odżywki.
        Tak, działa. Też lubię mycie włosów omo. Jeśli się zastanawiasz, jak wygładzić porowate włosy – sposób świetny.

        Jeśli chodzi o tabletki na wysokoporowate włosy. Biotebal to sama biotyna – skład jest zdecydowanie zbyt ubogi, jeśli chcesz nawilżyć porowate końcówki włosów.
        Dorzuć witaminę E, ekstrakty z np. kiełków grochu albo sprawdzonego skrzypu polnego. Do tego dobra pielęgnacja porowatych włosów + ogranicz prostowanie, używanie suszarki lub lokówki.

  2. Evelyn pisze:

    Sama już nie wiem, czy mam włosy porowate czy nie. Co prawda trudno się układają i szybko się rozprostowują, ale nie są bardzo gładkie i w połowie. Co więcej, robiłam test na porowatość włosów i do połowy włosy był zanurzony. O co chodzi?? :

  3. odbudowałam swoje włoski pisze:

    Przez całe życie miałam ładne, gładki włosy. Pewnie średnioporowate włosy. Po roku farbowania farbami z drogerii, zaczęłam mieć bardzo porowate końcówki włosów. Albo prościej – puszące się siano.
    Oleje poszły w ruch – olej lniany, jeżynowy i sezamowy. Od zewnątrz wyglądały coraz lepiej, ale od wewnątrz włosy był nadal suchy jak siano (trycholog zbadał go pod mikroskopem). Ale to nie trwało długo – do diety dorzuciłam 2 kapsułki vitalhair dziennie. Efekty są nieziemskie! Nie tracę czasu na układanie włosów, same w sobie wyglądają pięknie.
    Do dzieła kochani, bo da się!

Zostaw odpowiedź

Strona powstała w oparciu o WordPress | Kontakt z nami | Polityka prywatności