Androgenowe łysienie u kobiet i mężczyzn

Androgenowe łysienie u kobiet

Łysienie androgenowe (tzw. łysienie rozlane) jest jedną z najczęstszych przyczyn trwałego lub przejściowego wypadania włosów na ograniczonej powierzchni lub obejmującego całą owłosioną skórę głowy. W artykule przedstawimy naukowy punkt widzenia, który pokaże, że łysienie u kobiet jest problemem równie złożonym co u mężczyzn.

Problem łysienia u kobiet jest równie duży

Z medycznego punktu widzenia łysienie adrogenowe rozpatrywane jest w kontekście przewlekłej choroby, uwarunkowanej genetycznie. Wywoływana jest przez nadmierną wrażliwość mieszków włosowych na androgeny, co skutkuje ich obkurczeniem, a co za tym idzie osłabieniem włosa. Wbrew pozorom, łysienie androgenowe u kobiet nie jest problemem, który dotyka wyłącznie mężczyzn. Szacuje się, że od 10 – 60% kobiet również cierpi na tę dolegliwość.

Łysienie androgenowe – objawy

U kobiet łysienie androgenowe objawia się przede wszystkim znacznym osłabieniem włosów i nadmiernym ich wypadaniem. Ten typ łysienia powoduje również pojawienie się prześwitów we włosach i coraz bardziej powiększające się zakola. Często charakterystycznemu typowi utraty włosów towarzyszy łojotok, łupież, a niekiedy także nieprzyjemny świąd. Z kolei u mężczyzn łysienie androgenowe objawia się głównie wypadaniem włosów jedynie z przodu głowy. Włosy stają się cieńsze i słabsze, a mieszki włosowe z czasem wycierają się, przez nowe kosmyki przestają rosnąć.

Androgenowe łysienie kobiet – przyczyny

Łysienie anagenowe kobiet pojawia się zwykle powyżej 30. roku życia i mimo wszystko wciąż występuje zdecydowanie rzadziej niż u mężczyzn. Tego typu schorzenie to skutek nadmiernej wrażliwości mieszka włosowego, wraz z włosem oraz gruczołem łojowym, na podwyższone stężenie we krwi adrogenów, czyli hormonów męskich. Efektem procesu, w której adrogeny wykazują zwiększoną aktywność, jest miniaturyzacja mieszka włosowego. Ponadto zaburzony zostaje cykl naturalnego wzrostu włosa, znacznie spowalniając ten proces, w rezultacie czego rosnące włosy są słabsze i cieńsze niż wcześniej.

Łysienie androgenowe u kobiet to choroba dziedziczna!

Prawdopodobieństwo zachorowania jest tym większe, im więcej krewnych pierwszego oraz drugiego stopnia doświadczyło łysienia. Dodatkowo, jeśli w rodzinie wystąpiło łysienie androgenowe żeńskie, ryzyko zachorowania gwałtownie wzrasta. Poza tym osoby, u których stwierdzono genetyczne predyspozycje do łysienia, zapadają na dolegliwość znacznie wcześniej, przy czym poziom hormonów pozostaje w normie. Do tej pory nie zidentyfikowano jednego, konkretnego genu odpowiedzialnego za łysienie. Tak naprawdę pod uwagę bierze się zespół genów. Te występując w odpowiednich kombinacjach w praktyce decydują o wieku zachorowania, a także jego nasilenia. To właśnie w tych genach dochodzi do mutacji, w wyniku której wytwarza się wadliwe białko, uczestniczące w produkcji androgenów.

Istnieją również inne przyczyny łysienia żeńskiej części populacji!

Łysienie u kobiet wiążące się w podwyższonym poziomem androgenów bardzo często jest skutkiem stosowania syntetycznych progesteronów. Czyli po prostu środków antykoncepcyjnych czy też leków zawierających w swoim składzie androgeny. Ponadto żeńskie łysienie przyczyny swoje może mieć również w działaniu detergentów zawartych w lakierach do włosów, szamponach i farbach, w działaniu szkodliwych czynników zawodowych, paleniu tytoniu i w nadmiernym stresie. Choroby tarczycy, przewlekłe schorzenia narządów wewnętrznych oraz anemia także może objawiać się w postaci łysienia androgenowego.

Ostatnia aktualizacja tekstu: 27.08.2018
Źródła:
  1. Alopecia, Mariya I Miteva, Elsevier Health Sciences, 2018, ISBN: 0323548261, 9780323548267
  2. Female Alopecia: Guide to Successful Management, Ralph M. Trüeb, Springer Science & Business Media, 2013, ISBN: 364235503X, 9783642355035
Możesz zostawić odpowiedź, lub trackback ze swojej własnej strony.

8 komentarzy to “Androgenowe łysienie u kobiet i mężczyzn”

  1. Kryzysowa_narzeczona napisał(a):

    Niezależnie od tego, czy ktoś w rodzinie miał osoby, które spotkało łysienie to polecam dbanie o włoski. W końcu mówią, że to wizytówka, szczególnie kobiet 🙂

  2. pomocy! napisał(a):

    Pomóżcie mi! Z tego co właśnie wyczytałam w internecie to cierpię na ten rodzaj łysienia. Mam 34 lata i jestem załamana! Mam włosy w tragicznym stanie. Do jakiego lekarza się wybrać? 🙁

  3. Dajana napisał(a):

    Myślę, że w tym wypadku najlepszym wyjściem będzie zapisanie się do dermatologa – on pomoże Ci to stwierdzić. A bierzesz jakieś suplementy?

  4. pomocy! napisał(a):

    Brałam przez jakiś czas Biotebal, ale wstyd, bo brałam go sporadycznie i w ogóle niesystematycznie :(. Myślisz, że powinnam do niego wrócić?
    PS. A znacie jakiegoś dobrego dermatologa w Warszawie?

  5. Dajana napisał(a):

    Dermatologa możesz sobie poszukać na znanym lekarzu – od razu możesz się tam zapisać, keidy najbardziej będzie Ci pasowało.
    Moja przyjaciółka stosowała biotebal, ale mówiła, ze tylko wyrzuciła kasę w błoto także – rób jak uważasz, jednak z mojej strony poleciłabym Ci coś lepszego. Np. Vital Hair.

  6. pomocy! napisał(a):

    To ten tak? https://vitalhair.pl/ ?
    Drogi trochę :/ nie wiem czy warto tyle pieniędzy wydawać…

  7. Dajana napisał(a):

    Nie należy do bardzo tanich, ale chyba lepiej jedno opakowanie kupić, czegoś co działa niż rozdrabniać się na nieskuteczne kuracje itd. Hmmm?
    Ale oczywiście zrobisz, jak będziesz chciała. 🙂

  8. Leszek CyourBody napisał(a):

    Wystarczy się przejść na siłownie i popatrzyć. Większość panów, którzy nie mają włosów nagminnie kłuje tyłki i wstrzykuje sobie testosteron a łysienie sobie postępuje, bo organizm zwyczajnie tego nie wyrabia 😉

Zostaw odpowiedź

Strona powstała w oparciu o WordPress